
Świetne tenisowe starcie zobaczyli kibice zgromadzeni w sali sportowej przy ul. Słowackiego 114. Choć przed spotkaniem zdecydowanym faworytem wydawała się drużyna wiceliderów z Gdańska, losy meczu rozstrzygnęły się dopiero w piątym secie ostatniego pojedynku singlowego.
Całe spotkanie otworzył pojedynek Lubomira Pisteja z Kimem Taehyunem. Choć zakończył się on już po trzech setach wygraną koreańskiego zawodnika, reprezentant Słowacji ambitnie walczył do samego końca, zmagając się także z drobnym urazem, którego nabawił się w pierwszym secie.
W drugim pojedynku tego wieczoru zmierzyli się Dimitrije Levajac oraz Benedek Olah. Spotkanie było bardzo wyrównane i często na tablicy wyników widniał remis. Ostatecznie w kluczowych momentach więcej zimnej krwi zachował Serb i to on zwyciężył 3:1.
Pojedynek meczowych „trójek” był starciem dwóch Polaków - Konrada Kulpy oraz Szymona Malickiego. Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczął zawodnik gości, który dzięki konsekwentnej grze wyszedł na prowadzenie 2:0. Kulpa nie zamierzał się jednak poddawać i dzięki determinacji oraz walecznej postawie doprowadził do remisu 2:2. O zwycięstwie w piątym secie zadecydowała złota piłka, która tym razem padła łupem zawodnika gości, dając prowadzenie drużynie AZS Gdańsk 2:1.
Zawodnicy z Gdańska stanęli przed szansą zdobycia pełnej puli – do tego potrzebowali wygranej Benedeka Olaha w starciu z Lubomirem Pistejem. Spotkanie rozpoczęło się od gry na przewagi w pierwszym secie, z której zwycięsko wyszedł zawodnik Energi Manekin. W dalszej części meczu gracze na zmianę wygrywali kolejne sety, doprowadzając do tie-breaka. W nim więcej opanowania zachował Pistej i zapisał na swoim koncie pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.
Gospodarze wykonali tym samym plan minimum i zapewnili sobie jeden punkt w starciu z wyżej notowanym rywalem. O tym, kto ostatecznie zostanie triumfatorem całego spotkania, zadecydował pojedynek Levajac - Kim. Miał on bardzo podobny przebieg do wcześniejszych gier - nie brakowało efektownych wymian, a kibice wielokrotnie nagradzali zawodników gromkimi brawami. Sety ponownie wygrywane były naprzemiennie i po raz trzeci tego dnia o losach meczu decydował tie-break. Tym razem lepszy okazał się zawodnik z Korei i to goście mogli cieszyć się z wygranej w całym spotkaniu.
▶ Pistej-Kim 0:3
▶Levajac-Olah 3:1
▶Kulpa-Malicki 2:3
▶Pistej-Olah 3:2
▶Levajac-Kim 2:3
#Energa #EnergaWłącza #EnergaWłączaSport
Energa SA
Manekin Toruń
Urząd Miasta Torunia
Kujawsko-Pomorskie
Przegląd Sportowy
Wspierają Nas
3,5 godziny tenisowego widowiska
- Szczegóły

